Radość „odhaczania”

Kocham sytuacje, gdy najpierw coś zaplanuję, a potem to zrealizuję i mogę sobie „odhaczyć” w Multiplanerze. Jest jakaś moc w tym „odhaczaniu”.

Często łapię się na tym, że pod koniec dnia pracy, gdy jestem już zmęczony i chętnie oddałbym się relaksowi, to jeszcze „rzutem na taśmę” wykonuję zaplanowane zadania ( które zamierzałem już odpuścić) tylko dlatego, że…

chcę je „odhaczyć”.

Te wykonane dodatkowo danego dnia dwa, trzy zadania,  w perspektywie całego tygodnia robią ogromną różnicę w skuteczności realizacji większych celów.

To jedna z moich tajemnic skutecznego działania.

Ty też możesz podnieść swoją efektywność. Wystarczy, że w kalendarzu zapiszesz (zaplanujesz) sprawy do załatwienia na dany dzień na zasadzie: sprawy ważne i pilne w pierwszej kolejności i kilka spraw ważnych, choć nie pilnych- w drugiej kolejności. Jak wykonasz te pierwsze, to zajmij się tymi drugimi aż…”odhaczysz”wszystkie. Jeśli zrobisz tak konsekwentnie przez  21 dni wypracujesz w sobie nawyk „odhaczania”, a to zdecydowanie podniesie Twoją efektywność.

Ustal sobie jakąś nagrodę za wytrwałość. To bardzo ważne!

A potem ciesz się z tej pozornie drobnej techniki, która zasadniczo może zmienić Twoje życie.

Ja dzisiaj mogę „odhaczyć” kolejny wpis na tym Blogu. I z tego się bardzo cieszę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *